Z górki na pazurki… z GoPro

Taką jazdę mają nie tylko narciarze z kamerkami słynnej marki, ale również akcjonariusze firmy. W 2014 akcje GoPro wyceniano w najlepszym okresie na 87 dolarów, dziś są po $9,70. GoPro na początku br. zwolniło 100 osób, teraz ma zwolnić kolejne 200, a także zamknąć dział rozrywki zajmujący się działalnością w mediach. Co nawaliło?

Nie tak dawno, bo rok temu, można było poczytać, że 39-letni Nick Woodman – prezes tejże firmy, został uznany przez CNN za najlepiej zarabiającego prezesa w USA. Jak to – szef firmy robiącej kamerki? W roku finansowym 2014 zarobił ok. 77 mln dolarów. Tylko 3 mln dolarów były w gotówce, reszta w akcjach firmy, bo przecież papier przyjmie wszystko. Jednak Woodman, jako urodzony milioner, a w najlepszych dniach swojego życia nawet miliarder, inkasując 3 mln, kupił 50-metrowy jacht za 35 mln zielonych.

Dla Woodmana 10-krotne uszczuplenie wartości GoPro oznacza koniec amerykańskiego snu. Pomysł był dobry, ale na jednym pomyśle nie da się przejechać całego życia. GoPro zachłysnęło się własnym sukcesem, produkując bardzo dobre i drogie kamery, a także absurdalnie drogie akcesoria z plastiku. Czas przejrzeć na oczy i zobaczyć, że cały świat produkuje to samo za ułamek ceny.

Foto: commons.wikimedia.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *