Argus to najlepsza kamera Wi-Fi na baterie

Od dawna potrzebowałem kamery sieciowej, która byłaby całkowicie bezprzewodowa, odporna na deszcz, a także oczywiście dobrze wykonana. Na AliExpress za 80 dolarów zamówiłem Reolink Argus i to był strzał w dziesiątkę! Polecam wszystkim ten produkt.

 

Pewnie sporo osób ma potrzebę zdalnego “rzutu okiem” na dom, pokój dziecięcy, ogród czy działkę podczas nieobecności. Stosownych kamer sieciowych jest mnóstwo, ale sporo brakuje im do ideału. Za najlepsze uważałem Arlo, ale ich mankamentem jest cena około 600 zł za sztukę, a także konieczność zakupu stacji bazowej (zestaw czterech kamer ze stacją to ok. 2300 zł).

Reolink Argus ma tę zaletę, że łączy się bezpośrednio z routerem – nie wymaga stacji bazowej. Kamera jest zasilana czterema bateriami CR123, więc nie wymaga zasilacza. Można ją postawić dyskretnie na biurku czy półce między książkami, powiesić na ścianie, suficie. Producent dostarcza dwie podstawki (przegubową i magnetyczną), dodatkowe podstawki można dokupić za niewielkie pieniądze.

Reolink Argus

Kamera jest też odporna na deszcz i mróz, więc równie dobrze można umieścić ją np. w ogrodzie przed domem. Ma pasywny detektor podczerwieni, więc potrafi wykryć ruch, a do nagrania wideo włącza wbudowane reflektory podczerwieni.

Producent deklaruje, że baterie wystarczą na pół roku, ale czas ten zależy od intensywności rejestrowania wideo. Jeśli będziesz cały czas oglądał obraz z kamery, baterie wyczerpią się po kilku godzinach. Ale jeśli pozostawisz kamerę w spokoju i będziesz aktywował czujnik ruchu np. tylko na weekendy wyjeżdżając z domu, albo sporadycznie wieczorem, pozostawiając dzieciaki sam w domu, zasilanie realnie wystarczy na wiele miesięcy. U mnie, po dwóch miesiącach używania sprzętu, wskaźnik zasilania praktycznie nie drgnął.

Proces uruchomienia Argusa różni się od instalacji standardowej kamery IP. Po włożeniu baterii (są w zestawie) słychać komunikat please run Reolink app, click the Add new device button and follow instructions to setup the camera. Zatem należy pobrać aplikację, która jest przygotowana na systemy Android oraz iOS, a następnie wykonywać kolejne polecenia. Oto kilka ekranów.

Reolink Argus setup

Podczas konfiguracji w aplikacji warto przeczytać wskazówki dotyczące baterii, sposobu instalacji kamery czy konfiguracji czułości czujnika podczerwieni. Prawidłowo ustawione parametry są kluczem do długiego działania kamery na jednym zestawie baterii.

Reolink Argus battery

Trzeba przyznać, że aplikacja Reolink została świetnie napisana. Ekran główny to lista kamer (u mnie na razie tylko jedna) – warto zwrócić uwagę na przełącznik PIR aktywujący czujnik podczerwieni. Zasada jest prosta – aby zabezpieczyć mieszkanie, wychodząc z niego włączamy PIR dla poszczególnych kamer i… to wszystko. Gdy któraś wykryje ruch, zapisze film na karcie pamięci (tą ostatnią trzeba dokupić we własnym zakresie). Zależnie od ustawień, może także wysłać powiadomienie push do aplikacji lub e-maila z obrazem (nie filmem).

Reolink Argus app

Po „wejściu” w kamerę mamy obraz na żywo. Można ręcznie zrobić zdjęcie lub rozpocząć nagrywanie filmu, zmienić jakość, przełączyć się na tryb pełnoekranowy, a także „mówić” do kamery. Przycisk Playback przechodzi do trzeciej sekcji, w której można przeglądać nagrania na osi czasu, a także pobierać je na smartfon. Kamera ma też całą sekcję ustawień, których nie będę szczegółowo opisywał – poniżej kilka ekranów.

Reolink Argus settings

Zarówno główne ekrany, jak również wszystkie ustawienia, są bardzo intuicyjne w obsłudze i działają bardzo sprawnie. Jakość obrazu jest dobra, kąt widzenia ponad 90 stopni i zasięg działania diod podczerwieni ok. 12 metrów zupełnie wystarczają do monitorowania pomieszczenia. Odpowiednio zainstalowana kamera nie generuje fałszywych alarmów.

Jedynym minusem kamery Argus jest to, że nie zapisuje samoczynnie danych na żadnym dysku sieciowym, FTP i innym nośniku poza kartą microSD (i kilkoma klatkami w powiadomieniach e-mail). Potencjalny włamywacz może ukraść kamerę z kartą pamięci i nagraniami – wszystko zostaje stracone. Mimo to, kamera robi świetne wrażenie – to całkiem zasłużona, pozytywna recenzja.

Czekam, aż jakiś polski dystrybutor weźmie się za sprzedaż urządzeń Argus na terenie naszego kraju, bo inne produkty też robią dobre wrażenie.

Zdjęcia: reolink.com oraz materiały własne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *