Rękojmia bez końca?

CRN informuje, że projekt nowelizacji kodeksu cywilnego zakłada m.in. zmianę przepisów o rękojmi. Zmiana miałaby polegać na tym, że w razie wymiany wadliwego produktu na nowy, czas obowiązywania rękojmi będzie biec od nowa. Dla konsumentów świetna sprawa, dla sprzedawców – zabójstwo.

Możliwość wymiany w nieskończoność uszkodzonego produktu, na przykład elektroniki, wydaje się słuszna. Może w końcu produkty będą tworzone po to, by działać latami, a nie tylko do zakończenia 2-letniego okresu gwarancyjnego? Może producenci zaczną się bardziej starać? Niekoniecznie. Współczesne technologie (na przykład cyna bez zawartości ołowiu) nie za bardzo na to pozwalają. Produkty są „popsute” nie przez producenta, lecz przez ekologię.

Tymczasem przepisy o rękojmi nie dotyczą dotykają nie producentów, lecz sprzedawców. Zła jakość produktu, na którą kompletnie nie mają wpływu (niby można przestać handlować sprzętem „złej” marki, a wybrać „dobrą” – tylko która jest ta „dobra”?), przełoży się na koszty związane z wymianą produktów na nowe. Pomijam skrajne przypadki, gdy użytkownik celowo popsuje sprzęt, by otrzymać nowy. W przypadku ubrań, gdzie marże sięgają kilkuset procent, można sobie na to pozwolić. Jednak w przypadku elektroniki z marżami rzędu pojedynczych procent (lub nawet ułamków procent), taki przepis może pogrąży większość małych firm.

Źródło grafiki: www.publicdomainpictures.net

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *