Monopol szkodzi

Od 9 stycznia br. Adobe nie sprzedaje pudełkowych wersji oprogramowania, więc profesjonaliści są już praktycznie skazani na abonament Creative Cloud. Co więcej, benchmark.pl informuje, że w Wielkiej Brytanii oraz Szwecji firma podnosi jego ceny o 10-60 procent.

Abobe przekonuje, że przejście na model subskrypcyjny to atrakcyjna opcja, a podwyżki uzasadnia wahaniami kursów walut. Najbardziej dotkliwe mają być dla posiadaczy licencji edukacyjnych, choć akurat edukacja może (i powinna) zacząć korzystać z innych narzędzi. Wśród użytkowników biznesowych pozycja Adobe jest na tyle silna, że praktycznie już nie mają oni innego wyboru.

Adobe to chyba najbardziej wyrazisty przykład monopolu. Podobnie jest w systemach operacyjnych dla PC (ale obok Windows jest macOS) albo w pakietach biurowych (ale obok MS Office jest OpenOffice, WPS Office itd.). Niedługo tak będzie w sprzęcie – procesory x86 to niemal wyłącznie Intel, natomiast w kartach graficznych AMD oddaje pole Nvidii. Trudno z czystym sumieniem polecać komuś rozwiązania „alternatywne” wiedząc, że lepszy jest jednak mainstream.

Foto: adobe.com

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *