Jak strażak został podpalaczem

Dokumenty ujawnione przez WikiLeaks wskazują, że amerykańska Centralna Agencja Wywiadowcza posługiwała się fałszywymi certyfikatami, by podszywać się pod Kaspersky Lab. Wygląda to tak, jakby sama stworzyła sobie wroga, z którym walczy. Coś Wam to przypomina?

Według dokumentów WikiLeaks, CIA przynajmniej trzykrotnie używała oprogramowania Hive do umieszczania w komputerach amerykańskich organizacji własnego złośliwego oprogramowania, podpisanego fałszywym certyfikatem wskazującym na Kaspersky Lab.

Walka z wydumanym i wykreowanym wrogiem przypomina choćby wieloletnią wojnę z terroryzmem, konflikt z Koreą Północną czy – bliżej naszego podwórka – gang podpalaczy z Sycylii, którzy w wakacje sami hajcowali lasy, by wyciągnąć rządową kasę na gaszenie pożarów.

CIA pewnie chodzi o coś innego – wysiudać obce oprogramowanie, by w to miejsce wcisnąć własne, z własnymi backdoorami, i mieć wszystko pod kontrolą.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *