Więcej, szybciej, taniej, lepiej…

Internet jest niesamowitą przestrzenią, w której można więcej, szybciej, taniej, lepiej… Wyszukiwać informacje, komunikować się, publikować treści, a także… kraść i oszukiwać. Sieć staje się groźnym slumsem znacznie szybciej, niż nasz realny świat.

Przyszło mi to na myśl po promocyjnej akcji Media Experta, który wcale Media Expertem nie był. Mimo to, setki osób uwierzyły, że jest – wraz z końcem roku ogłasza konkurs, czyści magazyny i szczęśliwcom daje możliwość zakupu bez limitów. Idealnym medium do tego przekrętu okazał się – a jakże – wierzchołek internetowego śmietnika, czyli Facebook. Sprawę opisywał m.in. niebezpiecznik.pl.

Sieciowe oszustwa dotyczą to nie tylko konkursów, na których można wyrwać konkretne pieniądze, ale także tzw. fake news. Póki co, Facebook ma umożliwić zgłaszanie fałszywych treści, a niezależne podmioty (niezależne od czego?) będą oceniać, czy to prawda, czy fałsz. Ale w sieci generalnie łatwo o nadużycia, co jest efektem anonimowości, mnogości usług, szybkości ich działania. Powinno to działać również w drugą stronę – szybciej i sprawniej powinno się tępić wszelkie nadużycia u samego źródła, zaczynając od usunięcia anonimowości w sieci.

Obrońcy wolności zapewne będą protestować, bo anonimowość to coś, co „należy się” od początku istnienia internetu. Jeśli jednak weryfikacja każdej osoby miałaby rozwiązać mnóstwo problemów, może warto spróbować? Nie chodzi tylko o fałszywe informacje, oszustwa, kradzieże tożsamości czy pieniędzy. To także trolling na forach, oczernianie konkurencji, kłamliwe opinie o produktach, oszustwa na aukcjach i wiele, wiele innych problemów.

Poza tym i tak jest jasne, że anonimowość w sieci już od dawna jest fikcją, bo największe światowe korporacje i rządy krajów mają dostęp do niemal wszystkich danych o każdym z nas.

Foto: commons.wikimedia.org

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *